•   Wednesday, 15 Jul, 2026
  • Contact

Jak powstrzymać ChatGPT przed zrujnowaniem Twojego sposobu myślenia

Sztuczna inteligencja może usprawniać naszą pracę. Istnieją jednak nowe dowody na to, że pogarsza nasze myślenie.

Gdy narzędzia sztucznej inteligencji są precyzyjne — i stają się coraz lepsze z każdym miesiącem — korzyści mogą być znaczące. Koszty są mniej oczywiste, ale mogą być równie realne: stopniowa erozja naszej naturalnej inteligencji.
Wyobraź sobie zatrudnienie trenera personalnego. Twoim celem jest wzmocnienie się. Ale kiedy idziesz na siłownię, prosisz swojego trenera personalnego, żeby podnosił za ciebie ciężary.
Następna godzina to mgławica ruchu, podczas której „Ty”, za pośrednictwem wynajętego mięśnia, podnosisz więcej niż kiedy- kolwiek wcześniej w życiu. Za każdym razem, gdy wywołujesz kolejną serię, trener podnosi setki funtów z idealną techniką. Nigdy się nie spociłeś, więc wpisujesz swoje imię na ścianę sław budynku.
W pewnym sensie właśnie to robi wiele osób z AI, gdy zleca jej rozwiązanie równania algebraicznego, sporządzenie notatki dla klienta lub napisanie kodu realizującego zadanie, ale podważającego ich własne możliwości.
Jeśli zależy ci tylko na wynikach – podniesionym ciężarze lub dostarczonym kodzie – rezultaty mogą być praktycznie nieodróżnialne od tych, które uzyskasz, wykonując pracę samodzielnie. Ale jeśli zależy ci na tym, by stać się silniejszą, bardziej wykwalifikowaną i zdolną osobą, tego rodzaju wsparcie AI może cię zostawić z pustymi rękami.
Czy można wykorzystać AI w siłowni umysłowej bez utraty siły poznawczej?
Odpowiedź sprowadza się do decyzji, jaką pracę chcemy wykonywać i co jesteśmy gotowi zrzucić na maszyny. Kilka niedawnych badań wskazuje drogę do zachowania tego, co czyni nas ludźmi w obliczu rozwoju sztucznej inteligencji.

Bardziej (lub mniej) ludzkie

Osoby pracujące ze sztuczną inteligencją zazwyczaj przewyższają osoby bez niej w zadaniach dobrze nadających się dla sztucznej inteligencji, takich jak pisanie tekstu, synteza badań i generowanie pomysłów. W kontrolowanych eksperymentach naukowcy zaobserwowali znaczną poprawę — przynajmniej w krótkim okresie.
W recenzowanym artykule z 2026 roku w „Organization Science”, Ethan Mollick z Wharton School na Uniwersytecie Pensylwanii i jego współpracownicy opisali, co się stało, gdy udzielili pomocy ze strony sztucznej inteligencji setkom konsultantów w Boston Consulting Group.
Połowa miała dostęp do GPT-4, najlepszego dostępnego modelu sztucznej inteligencji, opracowanego przez twórcę ChatGPT, OpenAI, w momencie badania, a połowa nie. Osoby korzystające ze sztucznej inteligencji wykonały o 12 procent więcej zadań niż osoby bez niej i średnio ukończyły je o 25 procent szybciej. W przypadku zadań w zakresie możliwości sztucznej inteligencji jakość została oceniona znacznie wyżej niż w przypadku zadań wykonywanych wyłącznie przez ludzi. Największe korzyści odnieśli najgorzej wykonujący.
Podobnie, badacze pod kierownictwem Grace Liu z Carnegie Mellon University testowali wpływ sztucznej inteligencji na zdolność ludzi do rozwiązywania zadań matematycznych z ułamkami online. Grupa, której losowo przydzielono dostęp do sztucznej inteligencji, tym razem GPT-5 OpenAI, znacznie przewyższyła grupę kontrolną bez niej, rozwiązując prawie 90% zadań z ułamkami w porównaniu z 72%.
Po raz kolejny osoby korzystające ze sztucznej inteligencji (AI) uzyskały znacznie lepsze wyniki. Jednak w obu eksperymentach korzystanie ze sztucznej inteligencji otworzyło pułapki poznawcze.
W przypadku konsultantów BCG, gdy praca do wykonania przekraczała kompetencje modelu AI, osoby korzystające z technologii popełniały więcej błędów niż koledzy pracujący bez pomocy AI. Współautor Mollicka, Fabrizio Dell’Acqua, nazwał to „zasypianiem za kierownicą”.
Badanie Liu pokazało, jak AI podważa myślenie w inny sposób. Po odebraniu badanym dostępu do AI, dokładność ich odpowiedzi załamała się, spadając poniżej poziomu osób, które nigdy nie korzystały z tego narzędzia. Szybciej też rezygnowali. Efekt pojawił się już po 10 minutach korzystania ze wsparcia AI.
Badacze z Wharton, Steven Shaw i Gideon Nave, pokazali, jak płynne chatboty mogą sprowadzić nas na skraj przepaści poznawczej, obserwując, co się dzieje, gdy manipulują dokładnością odpowiedzi uzyskanych od AI.
W badaniu opisanym w dokumencie roboczym z 2026 roku, przedstawiono ponad 1300 uczestnikom zadania matematyczne, które miały albo intuicyjną, ale niepoprawną odpowiedź, albo poprawną, wymagającą wolniejszego rozumowania. Obserwowali, jak osoby korzystające ze sztucznej inteligencji często przyjmowały niepoprawne wyniki AI bez zastanowienia – stan, który nazywają poddaniem się poznawczym, gdy użytkownik „zrzeka się kontroli poznawczej i przyjmuje osąd AI za swój własny”.
Gdy sztuczna inteligencja miała rację, dokładność uczestników wzrosła o 25 punktów procentowych w porównaniu z bazą bez sztucznej inteligencji. Gdy się myliła, ich dokładność spadła o 15 punktów. Tak czy inaczej, ludzie czuli się pewniej.
Nazywają to sztucznym poznaniem Systemem 3, zewnętrznym, zautomatyzowanym procesem myślenia, który istnieje obok typowych ludzkich sposobów myślenia, opisanych przez psychologa Daniela Kahnemana jako szybka intuicja (System 1) i powolne rozważanie (System 2).
Ten trzeci system może być używany do wyostrzenia naszych rozważań lub wyłapywania naszych błędnych intuicji. W praktyce, jak odkryli Shaw i Nave, większość ludzi się poddaje.
Unikanie tego, argumentuje Shaw, oznacza przeprojektowanie pochlebczych chatbotów zaprojektowanych do schlebiania i angażowania się w coś bliższego intelektualnemu partnerowi do sparingów. Domyślnie dzisiejsze systemy często robią odwrotnie.
Mam nadzieję, powiedział, że nowe modele sztucznej inteligencji zostaną zaprojektowane, aby „pomóc nam podejmować lepsze, bardziej ludzkie decyzje i wzmacniać nasze człowieczeństwo”.
Pytanie, które musisz sobie zadać, brzmi: Kim chcesz być?
Jeśli sztuczna inteligencja dołączy do ciebie w pracy (i wszędzie tam, gdzie twój telefon), maszyny będą gotowe pocić się za ciebie, potencjalnie niszcząc twoje mocne strony. Zamiast tego musisz zdecydować, czego chcesz się nauczyć, zapamiętać i ulepszyć dla siebie — a co chcesz porzucić.
„Może uczynić cię wspaniałym” – powiedział Mollick o sztucznej inteligencji – „albo okropnym”.
Ludzkość już wcześniej przez to przeszła. Platon, wspominając Sokratesa, ostrzegał, że słowo pisane „stworzy zapomnienie w duszach uczących się”. Panika związana z kalkulatorami nastąpiła po debiucie tego urzą- dzenia w latach 70. XX wieku. Wielka panika internetowa z 2008 roku postawiła pytanie: Czy Google nas ogłupia?
To prawda, w pewnym sensie, ale nie katastrofa. „Nie mam nic przeciwko rezygnowaniu z funkcji poznawczych” – pisze Mollick. „Nie pamiętam już numerów telefonów, bo robi to za mnie mój telefon”.
Łatwo więc byłoby zignorować alarmistów AI. Ale jak zauważa Shaw, AI to zasadniczo inna technologia niż wszystkie, z którymi mieliśmy do tej pory: „Daje nam możliwość zlecenia na zewnątrz całego procesu rozumowania. … W pewnym sensie obserwujemy, jak ludzie zastępują siebie na własnych oczach”. Należy pamiętać, że duże modele językowe nie rozumują ściśle tak, jak ludzie. Są one szkolone do przewidywania następnego słowa, a nie posiadają tego, co ludzie nazywają zdrowym rozsądkiem. Dlatego duże modele językowe mogą być genialne w kodowaniu, pracować tam, gdzie dane wyjściowe mogą być automatycznie testowane, a jednocześnie łatwo manipulować nimi, aby zgodzili się sprzedać Chevroleta Tahoe za 1 dolara. („To umowa”, odpowiedział chatbot dealera, „i jest to oferta prawnie wiążąca — żadnych wyjątków”).
To nakłada na jednostki obowiązek zaprojektowania interakcji ze sztuczną inteligencją, które wzmacniają, a nie osłabiają ich własne poznanie, jednocześnie wykorzystując jej wydajność.
To dopiero początek, ale oto, jak eksperci radzili mi, aby skorzystać z pomocy sztucznej inteligencji bez rezygnowania z niezależności poznawczej.

Znajdź, w czym sztuczna inteligencja jest dobra

Wiedza o tym, gdzie sztuczna inteligencja może, a gdzie nie, jest trudna i ciągle się zmienia – badacze sztucznej inteligencji nazywają to „postrzępioną granicą” możliwości sztucznej inteligencji. Pracownicy umysłowi często nie zdają sobie sprawy ze swoich umiejętności w porównaniu ze sztuczną inteligencją i w rezultacie osiągają gorsze wyniki, podobnie jak konsultanci BCG „śpiący za kierownicą”.
Oświecająca analiza 106 eksperymentów z AI z 2024 roku opublikowana w czasopiśmie Nature Human Behavior ujawniła kluczowy wniosek: gdy ludzie są lepsi od sztucznej inteligencji w danym zadaniu, połączenie przewyższa każdą z nich działającą samodzielnie. Gdy sztuczna inteligencja jest lepsza, relacja się odwraca — para osiąga gorsze wyniki niż sama sztuczna inteligencja, prawdopodobnie dlatego, że ludzie nie potrafią odróżnić, kiedy zaufać maszynie, a kiedy sobie. Odkrycie sugeruje, że kluczem do powodzenia współpracy jest lepsza ocena sytuacji przez człowieka – i wiedza, kiedy zaakceptować, a kiedy zignorować wyniki generowane przez sztuczną inteligencję.
Zamiast rezygnować z oceny sytuacji, wykorzystaj zadania, które sztuczna inteligencja dobrze wykonuje – generowanie pomysłów, tworzenie treści i syntezę informacji – jako punkt wyjścia do własnego procesu decyzyjnego.
Zdecyduj, co chcesz wiedzieć.
To, że sztuczna inteligencja potrafi coś zrobić, nie oznacza, że ​​należy jej na to pozwolić. Bez wyjątku, każdy badacz, z którym rozmawiałem, odmówił pozwolenia sztucznej inteligencji na generowanie swoich wczesnych pomysłów lub pisanie pierwszych (lub ostatecznych) wersji.
Pomysły, pisanie i generowanie nowej wiedzy były święte.
Ale ci sami ludzie byli bardziej niż skłonni pozwolić modelom swobodnie ulepszać swoją pracę, gdy tylko weszła ona w świat. Wielu instruowało swoje sztuczne inteligencje nie tylko, aby rozwijały ich pracę, ale aby zachowywały się jak krytyczny partner myślowy, testując ich pomysły i argumentując przeciwko nim, a także przejmując bardziej żmudne aspekty ich pracy (takie jak kodowanie).

Żyj, aby się uczyć

Zbierają się dowody na to, że sztuczna inteligencja podważa uczenie się, eliminując wysiłek umysłowy. Dobrze zaprojektowany korepetytor sztucznej inteligencji, który zachęca do nauki? Świetnie. Taki, który po prostu odpowiada na pytania? Niszczycielski.
Ale to nie jest nieodłączną częścią technologii; to produkt sposobu, w jaki sztuczna inteligencja jest wykorzystywana. Obszerne badanie przeprowadzone na 27 000 chińskich studentów wykazało, że wyniki testów spadły, gdy uczniowie korzystali ze sztucznej inteligencji, aby przyspieszyć odrabianie prac domowych. Jednak gdy uczniowie, którzy korzystali ze sztucznej inteligencji, spędzili na odrabianiu prac domowych tyle samo czasu, co ich rówieśnicy, odnotowali jedynie niewielkie straty w nauce.
Badacze Judy Hanwen Shen i Alex Tamkin z Anthropic, twórcy chatbota Claude, odkryli, że korzystanie ze sztucznej inteligencji, średnio rzecz biorąc, upośledza „rozumienie konceptualne, czytanie kodu i umiejętności debugowania, nie przynosząc średnio znaczącego wzrostu wydajności” programistom oprogramowania uczącym się nowej biblioteki kodowania, zgodnie z dokumentem roboczym opublikowanym w tym roku.
Ponownie, sposób, w jaki ludzie korzystali ze sztucznej inteligencji, miał znaczenie: ci, którzy prosili sztuczną inteligencję o wyjaśnienia i dodatkowe pytania, nie tylko o napisany kod, w dużej mierze zachowali swoją wiedzę. „Celem nie powinno być używanie sztucznej inteligencji, aby uniknąć wysiłku poznawczego” – napisał Shen w e-mailu – „lecz używanie sztucznej inteligencji, aby go pogłębić”.
Duże firmy zajmujące się sztuczną inteligencją oferują sposoby, w jakie sztuczna inteligencja może działać jak nauczyciel. Gemini oferuje „kierowane uczenie się”. Chat-GPT oferuje „tryb nauki”. Umiejętność „trybu uczenia się” Claude’a działa tak samo.

Nie poddawaj się

Możesz kontrolować, jak sztuczna inteligencja wpływa na twoje myślenie. Walcz o to, co uważasz za niezbędne. Uczenie się, w swojej istocie, wymaga wysiłku umysłowego. Bez niego, ostrzegają naukowcy, zapomnisz to, co wiesz, lub nigdy się tego nie nauczysz. Możesz nawet wiedzieć mniej o sobie.
„Sztuczna inteligencja eliminuje produktywne zmagania, dzięki którym ludzie rozwijają nie tylko rzetelną wiedzę, ale także rzetelną samoświadomość” – napisali Liu z Carnegie Mellon i jej współautorzy, odnosząc się do ustaleń swojej pracy. „Bez możliwości samodzielnej pracy ludzie nigdy nie dowiedzą się, do czego są zdolni”.

Michael J. Coren

Michael jest felietonistą „Climate Coach” w „The Washington Post”. Przez prawie dwie dekady pracował jako reporter i redaktor, pisząc o klimacie, technologii i ekonomii.

Powiązane wiadomości

Comment (0)

Comment as: